Muzycy, których nie usłyszysz w radiu.

Muzycy, których nie usłyszysz w radiu.

Jest wielu artystów, którzy mimo, że nie są puszczani w radiu, koncertują przy pełnych salach.

Mówią, że o gustach się nie dyskutuje. Prawda ta ma jednak swoje wyjątki. Chodzi tu między innymi o gust muzyczny. Prawie każdy z nas uważa, że jego gust jest właśnie tym właściwym. Jednak inni szybko potrafią to skrytykować. Zwłaszcza Internet jest takim miejscem gdzie nikt nie przebiera w słowach i każdy mówi o wszystkich dosłownie wszystko. Nie da się jednak ukryć, że gusta muzyczne w naszym społeczeństwie stają się coraz bardziej wyszukane. Jest oczywiście armia powstańcza fanów disco polo. Jest grupka będąca zakochana w twórcy rock polo, Sławomirze. Są też fani muzyki puszczanej w radiu, która, niestety często jest mało wartościowa. Jednak cały ten wywód prowadzi do tego aby zwrócić uwagę, iż coraz więcej fanów zdobywają muzycy, których nie usłyszymy w ciągu nawet kilkugodzinnej podróży autem, bo ich utwory nie są radiowe. Gros artystów, którzy z radiem nie są za pan brat, swoje koncerty wyprzedaje w bardzo krótkim czasie. Nie da się ukryć, że coraz więcej ludzi ceni sobie prawdziwość i otwartość artysty. I mimo, że radiowcy kierują się kompletnie innymi wartościami, to owi artyści nie mogą narzekać, gdyż rzesze wiernych fanów na pewno nie pozwolą im zginąć.

Pierwszym artystą, który jest doskonałym przykładem jak grać koncerty przy pełnych salach nie będąc w radiu jest Taco Hemingway. Ten polski raper przebojem wdał się na rodzimą scenę hip – hopową. Innowacją było to, że Filip Szcześniak, bo tak brzmi jego prawdziwe imię i nazwisko, postanowił publicznie udostępnić swoje albumy do pobrania. Bo jak mówi w jednej ze swoich piosenek „Pi***ę kasę z mp3. Przychodź na koncerty! Zależy mi byś znał te teksty Jak się zna kolędy” Jego podejście przynosi mu pożądane efekty, gdyż jego koncerty, niejednokrotnie organizowane w danym mieście podwójnie, sprzedają się w mgnieniu oka.

Kolejny artysta z „innego świata” to Kortez. Ten niezwykle utalentowany człowiek tworzy muzykę bardzo refleksyjną. Jego sposób bycia sprawia, że na scenie hipnotyzuje niemal każdego. Prawdziwych fanów przysposobił sobie piosenkami, które są bardzo osobiste i niosą niesamowity przekaz. Ostatni album Łukasza Federkiewicza to niemal spowiedź, mówiąca o nieudanym związku. Koncerty Korteza w wielu miejscach wydają się być dobrem luksusowym, gdyż niestety tylko część chętnych zdąży kupić bilety przed umieszczeniem przy jego dacie napisu „sold out”.

Happysad to zespół muzyczny, którego nazwa zapewne też nie jest znana każdemu. Nie jest to przecież Lady Pank czy Perfect, których to utwory śpiewają już pokolenia Polaków. Jednak ów happysad (pisany małą literą na zdecydowaną prośbę artystów) również ma rzeszę wiernych fanów. Muzyka z gatunku rocka alternatywnego grana przez tę sześcioosobową kapelę ze Skarżyska Kamiennej gra w duszy wielu ludzi, zwłaszcza młodych. Koncerty, które w większości przypadków są biletowane i stanowią główne źródło zarobków zespołu, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem i wiele miast zaprasza ten zespół do siebie. Utwory, które są bardzo metaforyczne i dla wielu wydają się niezrozumiałe, na koncertach śpiewają setki ludzi.

Paweł Domagała, to nazwisko, które zapewne wielu kojarzy bardziej z filmem niż muzyką. Nic dziwnego, bo artysta ów, to człowiek o wielu twarzach. Dobrze prosperująca karierę aktorską postanowił połączyć z karierą muzyczną. Jego podejście do życia i wrażliwość, którą pokazuje w swoich autorskich piosenkach sprawiła, że koncertuje on coraz więcej, a koncerty te cieszą się dużym zainteresowaniem. Również jego najnowsza rola filmowa stricte łączy się z muzyką, gdyż „Exterminator” to ukazanie całego talentu, zarówno aktorskiego jak i muzycznego, Domagały w jednym filmie.

 

Jak wiec widzimy nie trzeba mieć miejsca w niemal każdej godzinie audycji radiowej aby robić karierę muzyczną. Są jeszcze w Polsce ludzie, którzy szukają czegoś więcej niż tylko melodyjki wpadającej w ucho. To właśnie oni zapewniają wyżej wspomnianym artystom pełne sale koncertowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *